czwartek, 26 lipca 2012

Co mogę napisać?
Koniec mojego pobytu w Kanadzie.
Kolejne niesamowite wakacje <3
I mnóstwo cudownych zdjęć do wywołania i przyklejenia na ścianę ;p
Siedzę już sobie w moim pokoju godzina 3 w nocy,a ja nie mogę spać.
Brakowało mi ą ę ć ś ;D
Jutro zaczynam obskakiwanie wszystkich znajomych i rozdawanie prezentów.
I z jednej strony cieszę się że już wróciłam bo teraz będę miała cały miesiąc na spędzanie czasu ze znajomymi,a przede wszystkim będę mogła bezcelowo łazić po osiedlu,ale z drugiej strony klimat tamtego miejsca i życie z moją mamą ma trochę więcej plusów które mnie przyciągają.
Dobra,koniec gadania.
SEZON NA CHILL UWAŻAM ZA OTWARTY I PRZENOSZĘ MOICH DROGICH OGLĄDACZY NA:



poniedziałek, 23 lipca 2012

only once

Zle jest to ze zycie jest pelne wyborow,ze nic nie moze byc stabilne.No bo taka prawda gdy juz znajdziemy jakakolwiek stabilizacje musi stac sie cos co wprowadzi zamet,taki bieg rzeczy mozna powiedziec.Ale jak sie patrzy na to z innej strony to chcemy zbierac doswiadczenia i gdy jest spokoj i nic sie nie dzieje nudzi nam sie i szukamy wrazen.
Dobrze tak jest ; )


niedziela, 22 lipca 2012

sobota, 21 lipca 2012

shine

Zakupy zakupami,a tu zbierac sie trzeba -,-
Pogoda sie zepsula leje cholernie.










 skarb maciejka